poniedziałek, 18 marca 2013

Marek Łyszczarz brązowym medalistą Pucharu Świata

Marek Łyszczarz z brązowym medalem
Pucharu Świata
W miniony weekend w La Roche Sur Yon we Francji odbyła się pierwsza edycja Pucharu Świata FIG na poszczególnych przyrządach. Brązowy medal w tych niezwykle prestiżowych zawodach zdobył reprezentant Polski - Marek Łyszczarz.

Do rywalizacji na francuskiej ziemi stanęli najlepsi przedstawiciele świata gimnastycznego. Barwy biało-czerwone reprezentowała czteroosobowa ekipa w składzie: Marta Pihan-Kulesza, Roman Kulesza, Marek Łyszczarz oraz Adam Kierzkowski.

W finałowych czwórkach niestety znalazł się tylko jeden reprezentant Polski - Marek Łyszczarz. Gdańszczanin niezwykle pięknie wykonał swoje skoki w kwalifikacjach, dzięki czemu do ostatecznej rywalizacji wszedł z trzeciej pozycji. Niedzielne zawody o medale pokazały, że Łyszczarz jest godnym następcą Leszka Blanika i pomimo małych błędów obronił pozycję medalową i zabrał do kraju brązowy krążek. Lepszymi od naszego gimnastyka okazali się zdobywca pierwszego miejsca, mistrz olimpijski na tym przyrządzie - Hak Seon Yang z Korei oraz Nguyen Ha Thanh z Wietnamu.

Pozostali reprezentanci zakończyli swoje zmagania na kwalifikacjach: Roman Kulesza (8 miejsca na poręczach oraz drążku), Adam Kierzkowski (9 miejsce na poręczach) i Marta Pihan-Kulesza (8 miejsce na poręczach asymetrycznych).

sobota, 24 listopada 2012

Challenger Cup: Marek Łyszczarz i Adam Kierzkowski na podium w Ostravie

Medaliści skoku (od lewej): Marek Łyszczarz (POL),
Nguyen Ha Thanh (VIE) oraz Michael Fussenegger (AUT)
24. listopada w czeskiej Ostravie zostały rozegrane zawody cyklu Challenger Cup. Srebro w skoku zdobył Marek Łyszczarz, natomiast brąz powędrował do Adama Kierzkowskiego.

Wczorajsze kwalifikacje były szczęśliwe dla reprezentantów naszego kraju, bowiem "biało czerwoni" wywalczyli aż 7. miejsc w finałach. Dziś potwierdzili tylko, że na arenie międzynarodowej liczą się z nimi najlepsi.

Na ogromne brawa i gratulacje zasłużył srebrny medalista skoku przez stół gimnastyczny - Marek Łyszczarz. Zawodnik z Gdańska uległ jedynie świetnie dysponowanemu Wietnamczykowi - Nguyen Ha Thanh. Dla Łyszczarza drugie miejsce w Ostravie dało kolejny sukces, bo w całym cyklu Challenger Cup na Polaka nie było mocnych i za nim znalazły się takie sławy jak m.in. Flavius Koczi, Igor Radivilov czy Tomas Gonzales Sepulveda. Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna - FIG uhonorowała Marka specjalną statuetką.

niedziela, 14 października 2012

Marta Pihan-Kulesza szósta w Abierto Mexicano de Gimnasia

Marta Pihan-Kulesza zajęła 6.
pozycję w turniej w Acapulco
Dziś w nocy zakończył się turniej Abierto Mexicano de Gimnasia. W zawodach wzięła udział Polka - Marta Pihan-Kulesza zajmując bardzo dobre szóste miejsce. Zwycięzcami wieloboju zostali Brenna Dowell z USA oraz Oleg Verniaiev z Ukrainy.

Dla polskiej olimpijki, która w Londynie wywalczyła historyczny finał i rewelacyjną 19. lokatę w wieloboju, były to pierwsze zawody po sierpniowych startach. Pierwsze tak poważne, bo turniej w Acapulco obfitował w wielkie nazwiska ze świata gimnastyki.

Marta Pihan-Kulesza zakończyła swoje zmagania na 6. pozycji. Polka znakomicie zaprezentowała się w ćwiczeniach na poręczach asymetrycznych, gdzie jedynym poważnym błędem był duży krok przy lądowaniu. Ten ostatni aspekt poprawiła w skoku, gdzie przerzut z saltem łamanym w przód wylądowała w idealnym bezruchu. Marta jak na każdych zawodach prezentowała się z niezwykłą elegancją, co doceniała żywiołowa publiczność w trakcie wykonywania ćwiczeń wolnych. Finalnie Marta osiągnęła wynik 52.600.

Złoto w rywalizacji kobiet powędrowało do Brenny Dowell. Amerykanka zdeklasowała rywalki i zwyciężyła z niemal punktową przewagą. Na drugim stopniu podium stanęła Yessenia Estrada. Zawodniczka gospodarzy była niesiona niewiarygodnym dopingiem kibiców. Trzecie miejsce przypadło w udziale mocnej Rosjance - Annie Dementyevej

piątek, 12 października 2012

Abierto Mexicano de Gimnasia na żywo w internecie

Kibicujmy Marcie Pihan-Kuleszy już dziś w nocy
Druga edycja prestiżowego turnieju Abierto Mexicano de Gimnasia będzie transmitowana na żywo w internecie. To świetna wiadomość dla polskich kibiców, gdyż będzie można zobaczyć w akcji reprezentantkę Polski - Martę Pihan-Kuleszę.


Abierto Mexicano de Gimnasia to zawody dla najlepszych. Świadczyć może o tym zeszłoroczna oraz tegoroczna obsada. W 2011 roku zwycięzcami zostali Danell Leyva (USA) wśród mężczyzn i Ksenia Afanasieva (RUS) wśród kobiet. Złoto w finale par powędrowało do wymienionego wcześniej Amerykanina, który startował w parze wraz z Christine Lee (CAN).

Dzięki organizatorom zmagania sportowców będzie można śledzić na żywo za pośrednictwem internetu. Poniżej znajduje się link, pod którym będzie można oglądać zawody.


Zawody z udziałem Polki rozpoczną się dziś w nocy (w Polsce będzie to już 13 października) o godzinie 02:00. Druga część zawodów zaplanowana jest na kolejny dzień. W naszym kraju druga tura odbędzie się 14 października o godzinie 01:00. Pomimo późnej pory transmisji zapraszamy do śledzenia zawodów z udziałem Marty Pihan-Kuleszy.

środa, 3 października 2012

Marta Pihan-Kulesza wystartuje w Abierto Mexicano de Gimnasia

Marta Pihan-Kulesza powalczy o medal
Abierto Mexicano de Gimnasia
Od 11 do 13 października w Acapulco odbędzie się druga edycja Abierto Mexicano de Gimnasia. Wśród gwiazd światowej gimnastyki zobaczymy Martę Pihan-Kuleszę.

Abierto Mexicano de Gimnasia to zawody dla najlepszych. Świadczyć może o tym zeszłoroczna oraz tegoroczna obsada. W 2011 roku zwycięzcami zostali Danell Leyva (USA) wśród mężczyzn i Ksenia Afanasieva (RUS) wśród kobiet. Złoto w finale par powędrowało do wymienionego wcześniej Amerykanina, który startował w parze wraz z Christine Lee (CAN).

Do startu w tegorocznej, drugiej edycji tego turnieju została zaproszona polska olimpijka - Marta Pihan-Kulesza. Szczecinianka, 19. zawodniczka finału wieloboju Igrzysk w Londynie, stanie do walki o najwyższe laury m.in. z Anną Dementievą z Rosji. Dla Polki będzie to z pewnością niezwykłe doświadczenie. Publika w Meksyku potrafi rozgrzać atmosferę w hali do czerwoności, co udowodniła w 2011 roku.

Zawody będą rozgrywane w dwóch kategoriach: wielobój kobiet i mężczyzn oraz wspomniane mixy (pary). Link do strony zawodów - KLIK.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

IO Londyn: Małżeństwo Kuleszów po Igrzyskach. Sukces czy porażka?

Marta Pihan-Kulesza podczas wykonywania elementów
choreografii ćwiczeń wolnych
Marta Pihan-Kulesza i Roman Kulesza jechali na Igrzyska Olimpijskie z wielkimi nadziejami na finały. Rzutem na taśmę udało się wywalczyć finały wieloboju. Czy to sukces, czy porażka? Zapraszam do lektury moich odczuć związanych ze startem Polaków.

Jak wiadomo, Roman i Marta od wielu lat są niepokonanymi wieloboistami na ogólnopolskiej arenie. Dodatkowo znakomicie spisują się w zawodach Challenger Cup, które są edycjami Pucharu Świata FIG. Te czynniki wpływały bardzo motywująco nie tylko na naszych reprezentantów, ale także na nas. Bo przecież wysokie miejsca w rankingach, o których wspominał Roman Kulesza w wywiadzie dla TVP Sport powinny pójść w parze z wynikami na Igrzyskach. 

Igrzyska jednak zweryfikowały nasze zapały i okazało się w jakim miejscu tak na prawdę znajduje się polska gimnastyka. Co prawda wyniki Romka i Marty były świetne, bo udało się załapać do finałów wieloboju, jednak nie było tych wyczekiwanych finałów w koronnych konkurencjach. 

czwartek, 2 sierpnia 2012

IO Londyn: Gabrielle Douglas mistrzynią olimpijską w wieloboju. Pihan-Kulesza na 19. miejscu

Gabrielle Douglas najlepszą wieloboistką Igrzysk w Londynie
Finał wieloboju kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie zwyciężyła Gabrielle Douglas. Amerykanka była w dniu dzisiejszym fenomenalna. Kolejne miejsca zajęły Rosjanki - druga była Viktoria Komova, a trzecia Aliya Mustafina. Polka Marta Pihan-Kulesza zakończyła start na 19. pozycji.

Zawody medalowe Igrzysk to niesamowita okazja do kibicowania ulubionym zawodniczkom. To są niewyobrażalne emocje, których po prostu nie da się opisać. Takie właśnie emocje przekazały nam wszystkie gimnastyczki startujące w dzisiejszym finale.

Miejsce pierwsze zasłużenie wywalczyła Gabrielle Douglas. Nikt nie spodziewał się jej udziału w finale, jednak po tym, jak odpadła aktualna mistrzyni świata Jordyn Wieber, oczy kibiców zostały skierowane właśnie w kierunku tej filigranowej zawodniczki. Douglas przepięknie zaliczyła skok i równoważnie, gdzie uzyskała najwyższe noty zawodów. Złoto Igrzysk Olimpijskich to niesamowity sukces młodziutkiej Amerykanki. Ocena końcowa Douglas to 62.232 punktu.

niedziela, 29 lipca 2012

IO Londyn: Marta Pihan-Kulesza w finale wieloboju! Amerykanki i Komova na czele!

Po całym dniu niesamowicie emocjonujących zmagań zakończyliśmy kwalifikacje kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Znakomity start zaliczyła reprezentantka Polski - Marta Pihan-Kulesza, kwalifikując się do finału wieloboju. Na prowadzeniu w drużynie znajdują się Amerykanki. Indywidualnie najlepszą zawodniczką okazała się Viktoria Komova.

Marta Pihan-Kulesza pokazała dziś przeogromną klasę. Przede wszystkim znakomicie zaprezentowała się w wieloboju. Jedynym mankamentem mogą być ćwiczenia na równoważni, gdzie straciła na prawdę wiele. Do ostatniego rzutu Marta miała szansę na kwalifikację do finału ćwiczeń wolnych. Po ostatniej serii Polka spadła na miejsce jedenaste (10. w kwalifikacjach do finału, gdyż odpadła jedna Rumunka - Diana Maria Chelaru). Szczęście jednak dopisało, bo zawodniczka ze Szczecina zakwalifikowała się do finału wieloboju z miejsca 22. (ogólnie zajęła 26. pozycję). Martę zobaczymy podczas startu 2. sierpnia.

Indywidualnie zawody wieloboju wygrała Viktoria Komova z Rosji (60.623). Na miejscu drugim uplasowała się Alexandra Raisman (60.391), a na miejscu trzecim Gabrielle Douglas (60.265). Wielka szkoda aktualnej mistrzyni świata - Jordyn Wieber. Amerykanka zajęła w kwalifikacjach czwartą lokatę, jednak ze względu na to, że dwie zawodniczki z USA uplasowały się przed nią, Wieber nie wystąpi w finale dwudziestu czterech. 

IO Londyn: Rosjanki jednak za Amerykankami. Komova wysuwa się na prowadzenie

Viktoria Komova prowadzi po czwartym rzucie
Zakończył się czwarty rzut kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Pierwszą pozycję drużynowo nadal utrzymują fenomenalne Amerykanki. Na pierwsze miejsce indywidualnie wskoczyła Viktoria Komova.

Po czwartym rzucie nie mamy zmian na pozycji lidera. Na prowadzeniu utrzymują się Amerykanki ze znakomitym wynikiem 181.863. Bardzo blisko pokonania ekipy z Ameryki były Rosjanki, które finalnie skończyły na drugiej lokacie z 180.429 punktu. Na trzecie miejsce awansowały Chinki z notą 176.637.

Ciężkie zadanie w wieloboju indywidualnym miała Viktoria Komova. Rosjanka na szczęście podołała wyzwaniu i pokonała niesamowite dziś Amerykanki, Raisman, Douglas i Wieber. Rosjanka osiągnęła łączną notę 60.632. Na miejsce drugie spadła Alexandra Raisman (60.391), natomiast na miejscu trzecim plasuje się Gabrielle Douglas (60.265).

IO Londyn: Amerykanki niczym tornado przeszły przez wielobój!

Na zdjęciu prowadząca w wieloboju Alexandra Raisman 
Zakończył się trzeci rzut kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Niewiarygodnie silne były Amerykanki, które prawdopodobnie będą nie do pokonania w tegorocznych Igrzyskach. Indywidualnie prowadzi Alexandra Raisman.

Amerykanki fenomenalnie rozpoczęły od skoku przez stół gimnastyczny. Wszystkie zawodniczki dostały oceny od 15.800 do 15.900! Jordyn Wieber, Kayla Marooney, Alexandra Raisman i Gabrielle Douglas skakały Yurchenko z dwóch i pół obrotu. Dalej jak burza przeszły przez poręcze asymetryczne z notami od 14.100 do 15.333. Na równoważni nie było inaczej. Amerykanki wystrzegały się nawet najdrobniejszych błędów aż do ćwiczeń wolnych, gdzie Kyla Ross i Gabrielle Douglas wypadadały poza planszę. Niewiarygodny wynik 180.271 plasuje Amerykanki na pierwszym miejscu.

IO Londyn: Bardzo dobry start Marty Pihan-Kuleszy! Są szanse na finały!

Marta Pihan-Kulesza po drugiej
serii plasuje się na 6. pozycji
Jesteśmy już po dwóch rzutach kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W drugiej turze zawodów startowała reprezentantka Polski - Marta Pihan-Kulesza. Szczecinianka plasuje się aktualnie na szóstej pozycji.

Wszyscy kibice w Polsce czekali na chwilę kiedy zobaczą Martę Pihan-Kuleszę na podium gimnastycznym. Polka rozpoczęła swój start około godziny 12:20 od ćwiczęń na równoważni. Niestety pierwszy przyrząd nie wyszedł zbyt dobrze. Marta upadła przy salcie machowym bokiem, miała dwa spore zachwiania i niskie lądowanie przy zeskoku. Na szczęście bardzo mocno się zmotywowała na kolejne przyrządy i dalej było już tylko lepiej - i to o niebo lepiej! Na ćwiczeniach wolnych znakomicie lądowała wszystkie ścieżki. Na wyróżnienie zasługuje bardzo wysoki podwójny twist w jej wykonaniu. Niesamowita gracja, elegancja i pewność siebie dała wysoką ocenę 14.333 (3. miejsce do finału po dwóch rzutach). Bardzo poprawnie było w skoku, jednak najbardziej oczekiwaliśmy ćwiczenia Marty na poręczach asymetrycznych. Tam Polka pokazała klasę, kończąc układ z notą 14.033 (3. miejsce do finału po dwóch rzutach). Jest to bardzo dobry prognostyk! Marta plasuje się w wieloboju na szóstej pozycji z notą 54.365.

Indywidualnie na prowadzenie wysunęła się była mistrzyni świata w wieloboju - Vanessa Ferrari z Włoch (57.932). Na miejscu drugim plasuje się Ana Sofia Gomez Porras z Gwatemali (56.132). Trzecie miejsce zajmuje Carlotta Ferlito z Włoch (55.500).

IO Londyn: Pierwszy rzut zakończony. Na prowadzeniu Ana Sofia Gomez Porras

Na zdjęciu Jordyn Wieber. Wraz z drużyną wystartuje
w rzucie trzecim
Zakończył się pierwszy rzut kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Na prowadzeniu w klasyfikacji indywidualnej znajduje się Ana Sofia Gomez Porras. Z drużyn startowały tylko Brazylijki, którym start nie wyszedł najlepiej.

Już od godziny 10:30 w North Greenwich Arena rozbrzmiewały głosy kibiców gimnastyki. Wspaniała atmosfera w hali uskrzydlała zawodniczki, które jako pierwsze stanęły do boju o miejsca finałowe.

O godzinie 12:30 w rzucie drugim wystąpi Marta Pihan-Kulesza. Szczecinianka rozpocznie od równoważni jako pierwsza w kolejności. Marta ma bardzo duże szanse na kwalifikacje do finału wieloboju, jeżeli powtórzy wynik z lipcowych Indywidualnych Mistrzostw Polski (55.383). Trzymajmy mocno kciuki, aby Marcie udało się zakwalifikować nie tylko do wieloboju, ale również na przyrządach!

piątek, 27 lipca 2012

Transmisje gimnastyki sportowej XXX Igrzysk Olimpijskich w Londynie

Już dziś o godzinie 21:00 na antenie TVP Sport będzie można zobaczyć ceremonię otwarcia XXX Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W gimnastyce sportowej na IO mamy dwójkę reprezentantów - Martę Pihan-Kuleszę oraz Romana Kuleszę.

W sobotę 28 lipca odbędą się kwalifikacje mężczyzn, w których weźmie udział reprezentant Polski - Roman Kulesza. Gimnastyk pochodzący z Gdańska rozpocznie start w drugiej sesji i jako pierwszy chwyci kółka. Dla Romana będzie to dobra rozgrzewka przed koronnymi konkurencjami poręczy i drążka. 

Bardzo ważna będzie także niedziela i występ żony Romana - Marty Pihan-Kuleszy, w kwalifikacjach kobiet. Marta rozpocznie zmagania olimpijskie od równoważni, gdzie zaliczy układ jako pierwsza z zastępi.

Relacje na żywo można szukać pod poniższymi linkami:

Dodatkowe informacje:

czwartek, 26 lipca 2012

Marta Pihan-Kulesza w dobrym nastroju przed Igrzyskami

Marta Pihan-Kulesza
(fot. Thomas Schreyer)
Jeden dzień do rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich. Gimnastyczka sportowa Kusego Szczecin trenuje już w Londynie. Do jej drugiego w karierze startu na Igrzyskach pozostało zaledwie cztery dni.

Do najważniejszej imprezy czterolecia szczecinianka przygotowywała się metodą startową. Zaliczyła wiele występów w Pucharze Świata, udanie rywalizowała podczas mistrzostw Europy (7. miejsce w ćwiczeniach wolnych), zwyciężyła w szczecińskim Memoriale Kołakowskich, a zwieńczeniem przygotowań był triumf na początku lipca w mistrzostwach Polski. - To nastraja bardzo pozytywnie. Pokazałam dobrą formę, która jest efektem ciężkich treningów. Miło było na koniec zawodów usłyszeć, że cała gimnastyczna Polska zaczyna trzymać za nas kciuki, których nie puści aż do końca zmagań na igrzyskach. To daje duże wsparcie psychiczne - relacjonuje Marta Pihan-Kulesza.

Gimnastyczka Kusego już 17 lipca wyjechała do Londynu, a dzień wcześniej złożyła olimpijską przysięgę. - To bardzo sympatyczne wydarzenie i podniosła chwila. Każdy z osobna zostaje wyróżniony i powitany w olimpijskiej rodzinie - podkreśla.

środa, 18 lipca 2012

Marta Pihan-Kulesza i Roman Kulesza po ślubowaniu

Roman Kulesza oraz Marta Pihan-Kulesza,
a w tle logo IO Londyn 2012
W poniedziałek 16. lipca w siedzibie PKOl miało miejsce ślubowanie uczestników XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Przyrzeczenia złożyli Marta Pihan-Kulesza oraz Roman Kulesza.

"Konkurencja na Igrzyskach jest bardzo duża, to jest najważniejszy start w czteroleciu. Na początku czterolecia na mistrzostwach świata startuje ponad czterystu uczestników, natomiast na końcu tylko dziewięćdziesięciu ośmiu. Najtrudniej jest dostać się na Igrzyska, a same Igrzyska to już kwintesencja" - mówi Roman Kulesza.

Igrzyska Olimpijskie są największą i najważniejszą imprezą sportową na świecie. Bycie uczestnikiem tych wydarzeń jest ukoronowaniem całego trudu włożonego w przygotowania do zawodów. 

Roman Kulesza i Marta Pihan-Kulesza uzyskali imienne kwalifikacje podczas zawodów Test Event w Londynie, które odbyły się w styczniu tego roku.

"Test Event w styczniu pokazał, że stać mnie na dużo. Dostałem się do finału na poręczach, na pewno będę się skupiał właśnie na tym przyrządzie i drążku" - dodaje reprezentant Polski.

sobota, 14 lipca 2012

Marzenia do spełnienia - Marta Pihan-Kulesza i Roman Kulesza coraz bliżej Igrzysk

Na zdjęciu Roman Kulesza
(fot.  Aleksander Sokół)
Już 27. lipca będziemy świadkami otwarcia XXX Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Jak co cztery lata, wszyscy kibice sportowi nastawiają się na wielkie emocje i worek medali polskich zawodników. O najwyższe laury najważniejszej imprezy sportowej na świecie powalczą Marta Pihan-Kulesza oraz Roman Kulesza.

Dzień po otwarciu do O2 Arena w Londynie wkroczą mężczyźni, którzy będą rywalizować o miejsca w finałach. Wśród nich będzie reprezentant Polski - Roman Kulesza. Niezaprzeczalnie jest on najlepszym gimnastykiem w naszym kraju, utalentowanym i doświadczonym. Przez wiele lat utrzymuje się w światowej czołówce, w gronie specjalistów ćwiczeń na poręczach i drążku. To własnie te przyrządy najbardziej będą interesowały Romana w boju o finały Igrzysk Olimpijskich. 

Niewielu zawodników na świecie może poszczycić się tak wielką bazą i repertuarem elementów. Roman na drążku jest w stanie wykonać niemal każde puszczenie począwszy od Tkacheva, Moznika czy Kuleszy (jego autorski element), kończąc na Gaylordzie, Peganie czy Kolmanie. Jego atutem są także gibkie ramiona. To właśnie dzięki nim każdy obrót do chwytu wykręconego jest łapany niemal w staniu na rękach.

sobota, 7 lipca 2012

Medale Indywidualnych Mistrzostw Polski zostały rozdane

Na zdjęciu Jakub Valles (SSA 1926
Legia Warszawa) - fot. Aleksander Sokół
Wczoraj w hali ZGS Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie panowała niezwykła atmosfera. Wszystko za sprawą emocjonujących finałów na poszczególnych przyrządach. Na słowa uznania zasłużyli Maria Bieda, Jacek Pozowski, Marek Łyszczarz, Marta Pihan-Kulesza, Roman Kulesza oraz wszyscy medaliści tegorocznych IMP.

Zawody w Krakowie nie należały do najłatwiejszych. Pierwszą sprawą był termin zawodów, który aż o miesiąc przedłużył gimnastykom sezon. Dodatkowym utrudnieniem była wysoka temperatura, panująca w Małopolsce. Pomimo tego, zmagania w klasach juniorskich i seniorskich stały na bardzo wysokim poziomie.

Wśród juniorek na oklaski zasłużyła zawodniczka TS Wisły Kraków - Maria Bieda, która zdobyła aż cztery medale (złoto na równoważni i ćwiczeniach wolnych i brąz w skoku i poręczach asymetrycznych). Bardzo dobrze radziła sobie koleżanka klubowa Marii - Paulina Wiktorczyk, zdobywając jeden złoty i trzy brązowe krążki. Finały juniorek zostały zdominowane przez zawodniczki Białej Gwiazdy.

W zawodach seniorek dwa złota padły łupem olimpijki - Marty Pihan-Kulesza, która potwierdziła, że jest w niesamowitej dyspozycji. Na pierwszych miejscach uplasowały się także Weronika Woźniak (skok) i Joanna Litewka (równoważnia). W wyśmienitej formie była również zeszłoroczna mistrzyni Polski w wieloboju Monika Frandofert, która zdobyła dwa srebra i jeden brąz.

piątek, 6 lipca 2012

Olimpijczycy najlepsi w Indywidualnych Mistrzostwach Polski w Krakowie

Najlepsza ósemka wieloboju juniorek IMP 2012
Po Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży przyszedł czas na starty juniorów oraz seniorów w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. W dniu dzisiejszym odbyły się zawody wieloboju, w których zwyciężyli Paulina Wiktorczyk, Marta Pihan-Kulesza, Patryk Rabstajn oraz Roman Kulesza.

Zawody w hali Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie trwały od godziny 9:30 i zakończyły się dopiero około godziny 20. Wielkim utrudnieniem podczas startu była wysoka temperatura, która dała się zawodnikom we znaki.

W wieloboju juniorek z wynikiem 47,516 punktu wygrała Paulina Wiktorczyk z klubu TS Wisła Kraków. Piętnastoletnia zawodniczka pokonała starsze od siebie rywalki w bardzo dobrym stylu. Na miejscu drugim uplasowała się koleżanka klubowa Pauliny - Maria Bieda z notą 46,399 punktu. Miejsce trzecie z oceną końcową 45,132 wywalczyła Monika Eland z SMS Olsztyn.

piątek, 22 czerwca 2012

Leszek Blanik ma pomysły, ale PZG jest głuchy

Leszek Blanik trzyma w ręce złoty
medal IO w Pekinie
Leszek Blanik ma pomysły i znajduje sponsorów. Ale związek pozostaje głuchy. Ostatnie mistrzostwa Europy w gimnastyce dobitnie pokazują, w jakim stanie jest obecnie ta dyscyplina - żaden z reprezentantów Polski nie zakwalifikował się nawet do finału na poszczególnych przyrządach.


Drużyna uplasowała się w drugiej dziesiątce, a juniorów nie wystawiliśmy. – Gimnastyka się u nas nie rozwija. My się cofamy! Wyniki pokazują, że wróciliśmy do stanu sprzed 1998 roku, od tamtej pory w imprezie rangi mistrzowskiej nie wypadliśmy tak słabo – mówi Leszek Blanik. Mistrzostwa Starego Kontynentu zdominowali reprezentanci Wielkiej Brytanii, którzy wygrali drużynowo, a swojego zawodnika mieli w każdym z finałów indywidualnych. Ich osiągnięcia to pierwszy punkt odniesienia w trudnych relacjach między Blanikiem a PZG.

Nasz złoty medalista z Pekinu już w 2010 roku przedstawił zarys projektu pracy z ekipami juniorskimi – oparty dokładnie na tym, co robiono na Wyspach. – Nie w takiej skali i nie za takie pieniądze, ale zasada była ta sama: ściągnąć trenerów rosyjskich, którzy będą działać dwutorowo – po pierwsze uczyć naszych szkoleniowców, po drugie selekcjonować zawodników, z których potem wyłoniona zostanie kadra – opowiada Blanik.

Pomysł spodobał się ministerstwu, PZG miał go zatem dopracować, dostosować do wymogów formalnych i przesłać do MSiT dokumenty, żeby móc otrzymać środki finansowe. Żadne papiery nie zostały jednak wysłane. Gdy Blanik zapytał, dlaczego, usłyszał: – Tak wyszło...

czwartek, 21 czerwca 2012

Maksim Kovalenko i Marta Pihan-Kulesza zwycięzcami Memoriału Kołakowskich

Marta Pihan Kulesza wystąpi
w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie
W minioną sobotę w Szczecinie odbyła się XXIX edycja Międzynarodowego Memoriału im. Stefanii i Antoniego Kołakowskich. Złote medale w kategorii wieloboju zdobyli Maksim Kovalenko oraz Marta Pihan-Kulesza.

Wśród mężczyzn z wynikiem 80,982 punktu zwyciężył Maksim Kovalenko. Reprezentant klubu AZS AWF Kraków przez całe zawody szedł łeb w łeb z Łukaszem Borkowskim z Gdańska i do końca nie wiadomo było, który z nich stanie na pierwszym stopniu podium. Borkowskiemu zabrakło do złota nieco ponad sześć dziesiętnych. Na miejscu trzecim uplasował się młody i bardzo perspektywiczny zawodnik - Patryk Rabstajn. Gimnastyk Pałacu Młodzieży Katowice skończył wielobój z notą 76,599 punktu.

W zawodach kobiet rewelacyjny wynik osiągnęła Marta Pihan-Kulesza. Reprezentantka Polski na Igrzyska Olimpijskie w Londynie dała popis nieziemskiej gimnastyki. Dowodem tego może być bardzo wysoka nota ćwiczeń wolnych, w których Szczecinianka popełniła tylko pół punktu błędu! Marta skończyła wielobój z notą 57,799 i jeżeli powtórzy taki wynik w Londynie, będziemy mieli wielkie powody do radości!

Na miejscu drugim znalazła się Gabriela Janik z klubu TS Wisła Kraków. Trzecie miejsce przypadło w udziale zawodniczce z Olympic School Smolensk - Kristinie Kiselyer.


- Jestem zadowolona. Na równoważni troszeczkę pojawiła się "galareta" w nogach, ale ogólnie nie było najgorzej - ocenia w rozmowie z dziennikiem Gazeta Marta Pihan-Kulesza

Życzymy Marcie powodzenia w drodze na Igrzyska Olimpijskie i mamy nadzieję, że start w Londynie będzie niezapomniany nie tylko dla niej, ale także dla wszystkich kibiców gimnastyki w Polsce!