czwartek, 31 maja 2012

Samir Ait Said wypadł z kadry na Igrzyska Olimpijskie w Londynie

Samir Ait Said (FRA) jest kolejnym pechowcem
w reprezentacji Francji
Francuzi pechowo stracili kolejne mocne ogniwo w drużynie. Z powodu kontuzji w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie nie wystąpi Samir Ait Said. Reprezentant Francji nabawił się kontuzji podczas finału drużynowego Mistrzostw Europy w Montpellier.

Dowiedzieliśmy się ze źródeł, że Samir Ait Said przejdzie operację i będzie niezdolny do treningów przez około pół roku. Te wieści przekazywała między innymi Francuska Federacja Gimnastyki.

Powodem kontuzji było pechowe lądowanie skoku o nazwie Dragulescu. Incydent miał miejsce podczas finału drużynowego Mistrzostw Europy w Montpellier. Francuz podczas wykonywania pół obrotu przy lądowaniu wypuścił z uchwytu prawą nogę i wylądował na przeprost. Prawdopodobnie uszkodził kłykieć kości piszczelowej.

niedziela, 27 maja 2012

ME Montpellier: Medale finałów na poszczególnych przyrządach zostały rozdane

Zwycięzca ćwiczeń wolnych - Eleftherios Kosmidis (GRE)
Dziś zakończyły się Mistrzostwa Europy w Montpellier. Tradycyjnie w ostatnim dniu zostały rozegrane finały na poszczególnych przyrządach. Zwycięzcami zostali: Eleftherios Kosmidis (GRE), Krisztian Berki (HUN), Aleksandr Balandin (RUS), Flavius Koczi (ROU), Marcel Nguyen (GER) oraz Emin Garibov (RUS)


Finały seniorów rozpoczęły się tradycyjnie według kolejności olimpijskiej - czyli od ćwiczeń wolnych. Tutaj bez żądnych wątpliwości zwyciężył trzykrotny medalista mistrzostw Europy i mistrz świata z 2010 roku na tym przyrządzie - Eleftherios Kosmidis. Grek po raz pierwszy sięgnął po złoty krążek czempionatu starego kontynentu i to w niewiarygodnym stylu. Za swój naszpikowany trudnymi elementami układ uzyskał ocenę 15.766. Tym samym Kosmidis pokonał o ponad trzy dziesiętne drugiego zawodnika ćwiczeń wolnych Dzmitra Barkalau z Białorusi. Brązowy medal powędrował również do specjalisty w akrobatyce Aleksandra Shatilova reprezentującego barwy Izraela.

sobota, 26 maja 2012

ME Montpellier: Fenomenalni Brytyjczycy nie do pokonania w finale drużynowym

Zwycięska drużyna Wielkiej
Brytanii (fot. UEG)
Zakończył się finał drużynowy seniorów Mistrzostw Europy w gimnastyce sportowej. Do ostatniego przyrządu nie wiadomo było kto tak na prawdę zgarnie złoty medal. Całą sytuację wyjaśnił Kristian Thomas, zamykając zawody świetnym ćwiczeniem na drążku i tym samym Wielka Brytania stanęła na pierwszym stopniu podium. Na miejscu drugim znaleźli się Rosjanie, a na miejscu trzecim Rumuni.

Rosjanie i Brytyjczycy od pierwszej rotacji szli łeb w łeb utrzymując się u góry tabeli. Wśród zawodników z Wysp świetnie spisywali się Kristian Thomas czy Max Whitlock, nie wspominając już o Danielu Purvisie. Największe problemy reprezentacja Wielkiej Brytanii miała w ćwiczeniach na poręczach, ale mimo to sięgnęła po złoty medal drużynowych Mistrzostw Europy w Montpellier. Walka z Rosjanami rozstrzygnęła się w ostatnim ćwiczeniu zawodów, które prezentował Krisitan Thomas na drążku. Emocje podczas dzisiejszych  zmagań sięgnęły zenitu i trwały aż do ostatniego lądowania. 

Dla Rosjan drugie miejsce mistrzostw Europy to wielki wyczyn. Przypomnijmy, że w ostatniej drużynówce w Birmingham w 2010 roku nie brali udziału. Reprezentacja Rosji wraz z Brytyjczykami dała popis piekielnie mocnej gimnastyki i reszta rywali nie miała szans na walkę o złoto czy srebro. Podporą drużyny w dzisiejszej rywalizacji byli Denis Ablyazin i David Belyavskiy.

ME Montpellier: Frank Baines złotym medalistą finału wieloboju juniorów

Medaliści finału wieloboju. Od lewej Nile Wilson (GBR),
Frank Baines (GBR) i Eddy Yusof (SUI). (fot. UEG)
Piątkowe popołudnie było bardzo szczęśliwe dla zawodników z Wielkiej Brytanii. Zajęli oni bowiem pierwsze dwa miejsca finału wieloboju juniorów. Zwycięzcą 30. Mistrzostw Europy w Montpellier został Frank Baines, miejsce drugie zajął Nile Wilson, natomiast na miejscu trzecim stanął Eddy Yusof ze Szwajcarii.

Juniorski finał wieloboju stał na bardzo wysokim poziomie, o czym świadczą przede wszystkim wysokie wyniki. Czołówka była bardzo wyrównana jednak ktoś musiał zwyciężyć. Pierwsze miejsce i złoty medal z wynikiem 84.932 puntu powędrował do Franka Bainesa. Młodziutki Brytyjczyk wraz ze swym kolegą z drużyny Nile Wilsonem zagarnęli pierwsze dwa miejsca. Wilson stracił do złotego medalu ponad siedem dziesiętnych. Na miejscu trzecim uplasował się również rewelacyjny junior Eddy Yusof ze Szwajcarii z notą 83.831. Bardzo dobrze zaprezentował się również młody Litwin - Robert Tvorogal, któremu do medalu zabrakło 0,150 punktu.

czwartek, 24 maja 2012

ME Montpellier: Polacy niestety bez finałów. Brytyjczycy na prowadzeniu w kwalifikacjach

Na zdjęciu Eleftherios Kosmidis (GRE). (fot.UEG)

W dniu dzisiejszym byliśmy świadkami kwalifikacji seniorów 30. Mistrzostw Europy w Montpellier. Bardzo ważny był start polskiej ekipy, która w klasyfikacji drużynowej zajęła osiemnastą pozycję. Zabrakło także wyników indywidualnych, przez co niestety nie zobaczymy biało-czerwonych w finałach. Kwalifikacje drużynowe wygrała drużyna Wielkiej Brytanii z najlepszym dziś indywidualnie Danielem Purvisem.

Polacy wystartowali w dzisiejszych zawodach dobrze, choć wiadomo, że mogło być lepiej. Liczyliśmy nie tylko na lepszy wynik drużynowy, ale także na finały na poszczególnych przyrządach. Pierwszą szansę mieliśmy w skoku, gdzie o miejsce w ósemce walczył Marek Łyszczarz. Niestety w drugim podejściu Marka zabrakło wykończenia i niska nota zaważyła o tym, że musieliśmy pożegnać się z pierwszym finałem. Kolejne szanse były na poręczach, gdzie startowali utytułowani i znani na całym świecie Adam Kierzkowski i Roman Kulesza. Adam już na początku układu źle dochwycił salto w przód z oparcia do podporu i wykonał zamach pośredni. Gdyby nie ten błąd pewnie byłby finał. Bardzo blisko ósemki był również Roman Kulesza. Tutaj o sukcesie zaważył mały kroczek, czyli nieco ponad jedna dziesiętna. Polak uplasował się na poręczach na miejscu dwunastym. Dodatkowo Roman miał szanse na finał ćwiczeń na drążku. Podczas wykonywania Tkacheva o tułowiu prostym z całym obrotem nie chwycił przyrządu i tak zakończył swoje podboje w Mistrzostwach Europy w Montpellier. Dobrze spisali się Adam Rzepa oraz Łukasz Borkowski. Młodzi zawodnicy, którzy dopiero przecierają szlaki na międzynarodowych zawodach  wykonali swój plan. Reprezentacja Polski uplasowała się na 18. pozycji. Wielka szkoda, że nie udało się zrobić czegoś więcej, po prostu chyba zabrakło szczęścia. 

ME Montpellier: Brytyjczycy najlepszą drużyną juniorską. Patryk Rabstajn 60. w wieloboju

Medaliści klasyfikacji drużynowej ME w Montpellier.
Od lewej Rosjanie, Brytyjczycy i Szwajcarzy. (fot. UEG)
Kwalifikacje juniorów już za nami. W klasyfikacji drużynowej najlepsi okazali się Brytyjczycy, którzy obronili tytuł mistrzów Europy. Za nimi uplasowali się Rosjanie i Szwajcarzy. Eliminacje indywidualne wygrał Frank Baines z Wielkiej Brytanii. Nasz jedyny reprezentant Patryk Rabstajn został sklasyfikowany na 60. pozycji.

We wczorajszych zmaganiach bacznie śledziliśmy start naszego jedynego przedstawiciela w kategorii juniorów Patryka Rabstajna. Zawodnik z Katowic rozpoczynał od ćwiczeń na kółkach i niestety miał wiele problemów ze swoim układem. Na szczęście dalej Patryk ćwiczył bez większych zastrzeżeń i finalnie uplasował się na 60. pozycji z wynikiem 73.131. Szkoda, bo w Patryku tkwi wielki potencjał i z pewnością gdyby zrobił swoje także na ćwiczeniach wolnych, awansował by o co najmniej dwadzieścia oczek. W swojej koronnej konkurencji ćwiczeń na koniu z łękami uplasował się na 40. miejscu z notą 12.833. 

wtorek, 22 maja 2012

Patryk Rabstajn: "Nastawienie jest pozytywne. Muszę zrobić swoje i będzie dobrze"

Patryk Rabstajn (fot. PKOl)
W dniu jutrzejszym oficjalnie rozpoczną się Mistrzostwa Europy w gimnastyce sportowej mężczyzn. Do walki w kwalifikacjach staną juniorzy. Wśród nich, w rzucie trzecim o godzinie 18:00 zobaczymy jedynego reprezentanta Polski w tej kategorii - Patryka Rabstajna.

Dla młodego zawodnika reprezentującego barwy klubu Pałacu Młodzieży Katowice, będą to pierwsze mistrzostwa Europy. Co prawda Patryk startował już na wielkich imprezach pokroju Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy w Trabzonie w poprzednim roku. Z pewnością młody gimnastyk nabrał tam sporych doświadczeń i w Montpellier do startu podejdzie z profesjonalizmem. "Nastawienie jest pozytywne. Muszę zrobić swoje i będzie dobrze. Nie mogę się stresować, trzeba podejść do tego jak do normalnych zawodów" - powiedział Patryk Rabstajn.

Na Puchar Polski do Bydgoszczy jechał ze świadomością, że jest w polskiej czołówce, choć to nie oznaczało, że nie musi się wysilać. Polski Związek Gimnastyczny postawił minima kwalifikacyjne, które dla Patryka nie były problemem. "Od września ubiegłego roku bardzo ciężko trenowałem na tą kwalifikację. Wiedziałem, że do Bydgoszczy jadę tylko po nią. To był cel mój i trenera. Teraz muszę zrealizować drugą cześć planu i dobrze wystartować w Montpellier."

niedziela, 20 maja 2012

ME Montpellier: Rosja, Niemcy, Wielka Brytania, Francja czy inna "elegancja"? Czyli kto zostanie drużynowym mistrzem Europy

Złoci medaliści ME w Birmingham. Od lewej:
Fabian Hambuechen, Philipp Boy, Marcel Nguyen,
Matthias Fahrig oraz Eugen Spiridonov
Popołudnie w dzień 26. maja upłynie pod znakiem finału Mistrzostw Europy w kategorii drużynowej. Będzie to niezwykle emocjonujący start. Nieobecni w Birmingham w 2010 roku Rosjanie z pewnością dołączą do walki o tytuł. Silni będą także Niemcy, Wielka Brytania czy Francja. Szanse na finał drużynowy ma także reprezentacja Polski. 


Finał drużynowy jest zawsze równoznaczny z wielkimi emocjami. Te dwie wartości idą w parze, a to oznacza, że 26. maja będziemy mogli odczuć je na własnej skórze. Do miana mistrza "starego kontynentu" pretenduje kilka na prawdę mocnych drużyn. Czy wśród ośmiu najlepszych finalistów będą Polacy? 

Na początku trzeba zaznaczyć, że będziemy mieli wielką niewiadomą. Jest to ekipa z Rosji, która do Birmingham w 2010 roku nie dotarła z powodu wybuchu islandzkiego wulkanu i unoszącego się nad całą Europą pyłu. Samoloty wówczas nie były odprawiane, a Rosjanie z powodu długiej drogi do przebycia wycofali się z zawodów. W zgłoszeniach do Montpellier prócz doświadczonego Antona Golotsutskova mamy sporo młodych nazwisk: Denis Abliazin, David Belyiavskiy, Emin Garibov czy Aleksandr Balandin. Są to jednak zawodnicy o wysokich predyspozycjach. Ciężko jednoznacznie powiedzieć, czy ta ekipa stanie na najwyższym stopniu podium, choć biorąc pod uwagę, iż „Rosja” jako marka od wielu i to naprawdę wielu lat trzyma się w czołówce możemy być pewni, że i tym razem będzie wysoko. 

czwartek, 17 maja 2012

ME Montpellier: Kto będzie najlepszym wieloboistą Europy?

Medaliści ME w Berlinie 2011. Od lewej: Flavius Koczi (ROU)
Philipp Boy (GER), Mykola Kuksenkov (UKR) oraz
Daniel Purvis (GBR)
Już 23 maja w Montpellier rozpoczną się starty Mistrzostw Europy w gimnastyce sportowej mężczyzn. Od dziś w kilku artykułach przedstawimy Państwu sylwetki najlepszych gimnastyków. Na początek analiza startu kwalifikacji wieloboju, czyli kto będzie najlepszy w "all around".

Jak dobrze pamiętamy, mistrzem Europy w Berlinie w 2011 roku został zawodnik gospodarzy Philipp Boy. Niemiec jest aktualnie v-ce mistrzem świata w kategorii wieloboju i z pewnością będzie groźny podczas zawodów w Montpellier. Jest on bezsprzecznym faworytem do sięgnięcia po tytuł, choć w Berlinie po piętach deptał mu Flavius Koczi. Boy nadal utrzymuje status lidera drużyny Niemieckiej pod nieobecność Fabiana Hambuechena, który start we Francji sobie odpuścił. Mocne strony jakimi są ćwiczenia wolne, poręcze oraz drążek dają Niemcowi również szanse na medale w finałach, jednak w tej chwili, mówiąc o wieloboju, będzie bronił tytułu.

sobota, 18 lutego 2012

Sebastian Cecot specjalnie dla GimSpor: „Aby uzyskać bilet do Montpellier, będę musiał pokazać, że jestem potrzebny drużynie.”

Sebastian Cecot ciężko pracuje nad
swoją formą. Dwudziestoletni
zawodnik wrócił do pełnych
treningów po poważnej kontuzji
Wielokrotny mistrz Polski juniorów oraz zawodnik Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Gdańsku – Sebastian Cecot, z wielkim zaangażowaniem i motywacją rozpoczął nowy rok w gimnastyce. Młody zawodnik z Piekar Śląskich pozyskał sponsora, dzięki któremu będzie miał możliwość startów w Challenger Cup. Gimnastyk opowiedział nam o treningach oraz o swoich planach.

GimSpor: Sebastianie, rozpoczął się nowy rok, powróciłeś do zdrowia po kontuzji barku. Jak obecnie kształtuje się Twoja forma? 
Sebastian Cecot: Połowę minionego roku spędziłem na powrocie do dawnej dyspozycji. Odbudowywałem siły, poświęciłem wiele czasu na pracę nad elementami bazowymi i poprawiałem gibkość. Tych aspektów bardzo brakowało. Ten rok zaczyna się bardzo dobrze, wróciłem do formy, w której byłem przed kontuzją, jestem zdrowy i gotowy do rywalizacji. 

GimSpor: W takim razie jakie plany? Czy w tym roku szykujesz coś specjalnego? 
Sebastian Cecot: W tym roku głównym celem są dla mnie Mistrzostwa Europy, jednak najpierw moim zadaniem będzie zakwalifikowanie się do drużyny, która na nie pojedzie. Zależy mi również na dobrym wyniku na Mistrzostwach Polski, które odbędą się w Krakowie. Chciałbym pokazać się na tych imprezach z jak najlepszej strony. Ponadto planuję starty w Pucharach Polski i zawodach Challenger Cup, które jeszcze niedawno nazywane były Pucharem Świata kategorii „B”. Jestem bardzo zadowolony, bo wraz z nowym rokiem podpisałem kontrakt o sponsoring z firmą Orzeł Biały S.A. To dzięki ich pomocy będę miał możliwość startu w zawodach rangi światowej, z czego się bardzo cieszę. 

poniedziałek, 31 października 2011

Francuzi reklamują przyszłoroczne Mistrzostwa Europy - VIDEO

Na portalu Youtube.com pojawił się niezwykle ciekawy zwiastun reklamujący przyszłoroczne Mistrzostwa Europy w gimnastyce sportowej mężczyzn w Montpellier. Francuzi postarali się o  przykuwający oko styl, zaczerpnięty z filmów akcji. Spot promujący robi wrażenie niczym trailer filmu "13 dzielnica". Zapraszam do oglądania!