niedziela, 29 lipca 2012

IO Londyn: Marta Pihan-Kulesza w finale wieloboju! Amerykanki i Komova na czele!

Po całym dniu niesamowicie emocjonujących zmagań zakończyliśmy kwalifikacje kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Znakomity start zaliczyła reprezentantka Polski - Marta Pihan-Kulesza, kwalifikując się do finału wieloboju. Na prowadzeniu w drużynie znajdują się Amerykanki. Indywidualnie najlepszą zawodniczką okazała się Viktoria Komova.

Marta Pihan-Kulesza pokazała dziś przeogromną klasę. Przede wszystkim znakomicie zaprezentowała się w wieloboju. Jedynym mankamentem mogą być ćwiczenia na równoważni, gdzie straciła na prawdę wiele. Do ostatniego rzutu Marta miała szansę na kwalifikację do finału ćwiczeń wolnych. Po ostatniej serii Polka spadła na miejsce jedenaste (10. w kwalifikacjach do finału, gdyż odpadła jedna Rumunka - Diana Maria Chelaru). Szczęście jednak dopisało, bo zawodniczka ze Szczecina zakwalifikowała się do finału wieloboju z miejsca 22. (ogólnie zajęła 26. pozycję). Martę zobaczymy podczas startu 2. sierpnia.

Indywidualnie zawody wieloboju wygrała Viktoria Komova z Rosji (60.623). Na miejscu drugim uplasowała się Alexandra Raisman (60.391), a na miejscu trzecim Gabrielle Douglas (60.265). Wielka szkoda aktualnej mistrzyni świata - Jordyn Wieber. Amerykanka zajęła w kwalifikacjach czwartą lokatę, jednak ze względu na to, że dwie zawodniczki z USA uplasowały się przed nią, Wieber nie wystąpi w finale dwudziestu czterech. 

IO Londyn: Amerykanki niczym tornado przeszły przez wielobój!

Na zdjęciu prowadząca w wieloboju Alexandra Raisman 
Zakończył się trzeci rzut kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Niewiarygodnie silne były Amerykanki, które prawdopodobnie będą nie do pokonania w tegorocznych Igrzyskach. Indywidualnie prowadzi Alexandra Raisman.

Amerykanki fenomenalnie rozpoczęły od skoku przez stół gimnastyczny. Wszystkie zawodniczki dostały oceny od 15.800 do 15.900! Jordyn Wieber, Kayla Marooney, Alexandra Raisman i Gabrielle Douglas skakały Yurchenko z dwóch i pół obrotu. Dalej jak burza przeszły przez poręcze asymetryczne z notami od 14.100 do 15.333. Na równoważni nie było inaczej. Amerykanki wystrzegały się nawet najdrobniejszych błędów aż do ćwiczeń wolnych, gdzie Kyla Ross i Gabrielle Douglas wypadadały poza planszę. Niewiarygodny wynik 180.271 plasuje Amerykanki na pierwszym miejscu.

sobota, 3 marca 2012

Amerykanie zdominowali AT&T - Wieber i Leyva na szczycie!

Jordyn Wieber (USA) potwierdziła, że będzie jedną z
faworytek na Igrzyskach w Londynie
AT&T Cup w Nowym Jorku już za nami. Z rewelacyjnymi wynikami zwyciężyli gospodarze zawodów. Wśród kobiet na najwyższym stopniu podium stanęła Jordyn Wieber, natomiast wśród mężczyzn najlepszym zawodnikiem okazał się Danell Leyva.

AT&T po raz jedenasty zagościło w niebiańskim mieście pełnym drapaczy chmur - Nowym Jorku. Do Madison Square Garden przybyło wielu sympatyków gimnastyki, by dopingować swoich faworytów i szczerze, kibice mają co świętować. W obu kategoriach, kobiet i mężczyzn, zwyciężyli Amerykanie.

W rywalizacji kobiet nie było lepszej zawodniczki od Jordyn Wieber. Szesnastoletnia gimnastyczka osiągnęła niesamowity wynik w wieloboju - 61.032 punktu! Gdy młoda Amerykanka wchodziła na podium, aby rozpocząć swoje ćwiczenie, kibice w hali wręcz szaleli. Krzyki i piski młodych fanek chyba pomogły, bo każde ćwiczenie Wieber było kończone cudnymi i dopracowanymi lądowaniami, a trudności układów zapierały dech w piersi. Te znakomite układy dały jej złoty medal i zwycięstwo w pierwszej w tym roku edycji Pucharu Świata FIG. Na miejscu drugim, z niewielką stratą do wygranej znalazła się kolejna reprezentantka Stanów Zjednoczonych - Alexandra Raisman. Brązowa medalistka mistrzostw świata w ćwiczeniach wolnych zakończyła wielobój z notą 60.832 punktu. Trzecie miejsce przypadło Larisie Iordache. Rumunka, która jeszcze do niedawna startowała w zawodach juniorskich zdobyła łącznie 59.332 punktu.

piątek, 2 marca 2012

Nowy Jork czeka na otwarcie American Cup

Już jutro, w pierwszej w tym roku edycji Pucharu Świata w gimnastyce sportowej, będziemy świadkami zmagań najlepszych zawodników i zawodniczek na świecie. Turniej w Nowym Jorku odbędzie się w rywalizacji wieloboju.

AT&T Cup po raz jedenasty zagości w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Zawody, które swoją historią sięgają 1976 roku, są jedną z edycji Pucharu Świata Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej - FIG.

Jak wiadomo, do Igrzysk Olimpijskich pozostało 147 dni. Start w Nowym Jorku będzie dla gwiazd gimnastyki szansą na sprawdzenie formy. Słowo "gwiazd" nie zostało użyte przypadkowo. W turnieju wezmą udział m.in. mistrz świata na poręczach Danell Leyva, zwycięzca Test Event Daniel Purvis, v-ce mistrz świata na koniu z łękami Cyril Tommasone, mistrzyni świata w wieloboju Jordyn Wieber czy brązowa medalistka mistrzostw świata w ćwiczeniach wolnych Alexandra Raisman.

piątek, 14 października 2011

"Czuje się niesamowicie!" - Jordyn Wieber mistrzynią świata w wieloboju

Mistrzyni świata w wieloboju
Jordyn Wieber (USA)
Jordyn Wieber została wczoraj mistrzynią świata w wieloboju kobiet. Amerykanka minimalnie pokonała drugą zawodniczkę zmagań Viktorię Komovą. Trzecia była Chinka - Jinnan Yao.

Viktoria Komova, która wygrała kwalifikacje wieloboju, w finale nie miała szczęścia. Popełniła sporo drobnych błędów, które w efekcie zepchnęły ją na drugie miejsce ze stratą tylko 0.033 do zwycięstwa. Na pierwszym stopniu podium stanęła Jordyn Wieber.

"Czuję się niesamowicie!" - powiedziała Wieber. "Byłam bardzo zaskoczona. Nie spodziewałam się, że zwyciężę, ale jestem szczęśliwa i dumna. Zaćwiczyłam wystarczająco dobrze na ćwiczeniach wolnych, żeby to osiągnąć. Marzyłam od dzieciństwa o starcie w mistrzostwach świata i zdobyciu złotego medalu. To takie ekscytujące! Jestem szczęśliwa, że złoto wisi na mojej szyi" - dodała Amerykanka.

czwartek, 13 października 2011

Wieber? Wieber! Amerykanka mistrzynią świata w wieloboju!

Na zdjęciu Jordyn Wieber (USA),
zwyciężczyni finału wieloboju
kobiet w MŚ Tokio
Po zaciętej walce w dzisiejszym finale wieloboju kobiet 43. Mistrzostw Świata w gimnastyce sportowej, w blasku chwały znalazła się szesnastoletnia Jordyn Wieber. Amerykanka pokonała o 0,033 punktu uważaną przez wielu za faworytkę - Viktorię Komovą. Miejsce trzecie wywalczyła Jinnan Yao z Chin.

Młoda Amerykanka - Jordyn Wieber, rozpoczęła zawody fenomenalnie, uzyskując bardzo wysoką ocenę w skoku - 15.716. Niestety na drugiej zmianie, podczas wykonywania ćwiczeń na poręczach Wieber miała wielkie problemy. Przy przeskoku z górnej na dolną żerdź prawie straciła kontrolę nad elementem, co mogło spowodować upadek. Sędziowie dość ostro potraktowali Amerykankę, która w efekcie otrzymała 13.600 punktu. Na szczęście Wieber nie straciła wiary we własne możliwości i walczyła do samego końca. Opłaciło się, bo dzięki wysokim wynikom szesnastolatka o trzydzieści trzy tysięczne punktu wywalczyła drugie złoto tegorocznych mistrzostw świata.

wtorek, 11 października 2011

Totalna kontrola - Amerykanki bez problemów wygrywają trzecie w historii mistrzostwo świata

Amerykanki na pierwszym stopniu podium MŚ Tokio.
Od lewej: Anna Li, Jordyn Wieber, McKayla Maroney,
Sabrina Vega, Alexandra Raisman oraz
Gabrielle Douglas
Dziś - 11 października 2011 roku, rozdano pierwszy komplet medali 43. Mistrzostw Świata w gimnastyce sportowej. Pewnie i z wielką przewagą w finale drużynowym kobiet zwyciężyły reprezentantki Stanów Zjednoczonych. Na miejscu drugim znalazły się Rosjanki natomiast na trzecim - Chinki.

Od pierwszej rotacji swoją dominację potwierdzały Amerykanki. Znakomicie w całym wieloboju wystartowała Jordyn Wieber osiągając łączną notę 60.398 punktu. W skoku nie miała sobie równych McKayla Maroney. Ocena 16.033 zrobiła wrażenie na wszystkich kibicach zgromadzonych w Tokio Metropolitan Gymnasium. Na wielką pochwałę zasługuje również Alexandra Raisman. Młoda zawodniczka startowała jako ostatnia w ćwiczeniach wolnych i wykonała swój układ bardzo dobrze. Wynik drużyny USA jest imponujący. Amerykanki wyprzedziły Rosjanki aż o cztery punkty!

sobota, 8 października 2011

Zobacz emocjonujący układ ćwiczeń wolnych Jordyn Wieber

Dziś zakończył się etap kwalifikacji dla kobiet w 43. Mistrzostwach Świata w gimnastyce sportowej. Wśród drużyn najlepsze okazały się Amerykanki z Jordyn Wiebier na czele. Szesnastolatka uzyskała również drugi wynik kwalifikacji indywidualnych i jest poważną pretendentką do zwycięstwa w finale. FIG umieścił na swoim kanale YouTube film z układem ćwiczeń wolnych młodej gimnastyczki. Jest co oglądać, bo Amerykanka zachwyca lekkością i dynamiką wykonania!




Amerykanki niesamowite w drugim dniu kwalifikacji! Komova zwycięża indywidualnie

Liderka reprezentacji USA -
Jordyn Wieber
Zakończyliśmy już drugi i ostatni dzień kwalifikacji kobiet. W Tokio Metropolitan Gymnasium emocje sięgnęły zenitu. W rzutach od 6. do 10. startowały m.in. reprezentacje Chin, Rosji i USA. W wieloboju najlepsza okazała się szesnastoletnia Viktoria Komova, wśród drużyn niesamowity start w okrojonym składzie zaliczyły Amerykanki, które uplasowały się na pierwszej pozycji!

Po wczorajszym dniu na prowadzeniu znajdowały się Rumunki. Wydawało się, że zgromadzone przez nich niemalże 228 punktów robi wrażenie. Dziś jednak możemy śmiało stwierdzić, że do zwycięstwa Rumunkom sporo zabrakło. Znakomity start zaliczyły reprezentantki Stanów Zjednoczonych. Ekipa w okrojonym składzie bez kontuzjowanej Alicii Sacramone i Anny Li, startowała w piątkę i wszystkie zawodniczki były zmuszone do wykonywania całego wieloboju. Najniższym wynikiem w drużynie USA było 56 punktów! Najwyżej znalazła się Jordyn Wieber. Amerykanki zrobiły wielką niespodziankę i pomimo znacznych przeciwności losu, które spotkały je w Tokio, weszły do finału drużynowego z pierwszego miejsca. Wynik zdecydowanie robi wrażenie - 234.253 punktu! Na miejscu drugim znalazły się obrończynie tytułu z Rotterdamu - Rosjanki. Zawodniczkom z Europy zabrakło konsekwencji, wielkie problemy na ćwiczeniach wolnych miała Anna Dementieva. Jedyną zawodniczką, której nie można było nic zarzucić była Viktoria Komova. Szesnastolatka poprowadziła swoją drużynę i osiągnęła najwyższy wynik zawodów w wieloboju. Trzecie miejsce wywalczyły Chinki. Zawodniczki z Azji zachwyciły publiczność niesamowicie trudnymi ćwiczeniami na równoważni, niestety trochę gorzej wystartowały na poręczach asymetrycznych, co spowodowało, że straciły do Rosjanek siedem dziesiętnych punktu.