środa, 8 sierpnia 2012

IO Londyn: To już jest koniec. Ostatnie złota padły łupem Zhe, Deng, Zonderlanda i Raisman

"Latający Holender" - Epke Zonderland ze złotym
medalem IO w ćwiczeniach na dążku
Wszystko co dobre szybko się kończy. Wczoraj byliśmy świadkami ostatniego dnia finałów XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Złote medale powędrowały do Feng Zhe (CHN), Linlin Deng (CHN), Epke Zonderlanda (NED) i Alexandry Raisman (USA).

Pierwsze złoto wczorajszych zmagań trafiło w ręce zawodnika z Sichuan. Feng Zhe w wywiadach przed Igrzyskami mówił, że marzy o wygranej w Londynie. Chińczykowi udała się ta sztuka nawet dwa razy, bo jeden złoty krążek wywalczył w drużynie. Zhe na poręczach był bezkonkurencyjny. Już kiedyś wygrywał zawody najwyższej rangi podczas Mistrzostw Świata w Rotterdamie, ale nie zwyciężył indywidualne na Igrzyskach. Dzięki precyzji wykończeń poszczególnych elementów stanął na najwyższym stopniu podium. Miejsce drugie przypadło w udziale Marcelowi Nguyenowi. Niemiec, który sprawił niespodziankę zdobywając srebro wieloboju, dołożył jeszcze srebro w finale. To niezwykle udane Igrzyska dla tego młodego zawodnika, który jeszcze niedawno leczył złamanie kości podudzia. Na miejscu trzecim stanął Hamilton Sabot. Francuz bardzo czysto wykonywał wszystkie elementy i to było jego kluczem do sukcesu.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

IO Londyn: Zanetti, Mustafina i Yang złotymi medalistami drugiego dnia Igrzysk

Na zdjęciu medaliści skoku. Od lewej: Denis Ablyazin,
Hak Seon Yang i Igor Radivilov.
Zakończyliśmy drugi dzień finałów na poszczególnych przyrządach. Dziś zwycięzcami zostali Arthur Nabarrete Zanetti (BRA), Aliya Mustafina (RUS) i Hak Seon Yang (KOR).

Dzisiejsze zmagania rozpoczęliśmy od ćwiczeń na kółkach. Jako pierwszy w tym finale wystąpił obrońca tytułu Yibing Chen. Chińczyk wykazał się niebywałą siłą. Jego wytrzymania były wręcz idealne. Po zeskoku dwoma saltami prostymi z obrotem w przysłowiowy gimnastyczny "klej" szczęśliwy wyciągnął język, tak jak zawsze, kiedy wygrywa. Jednak tym razem lepszy od niego był Arthur Nabarrete Zanetti. Brazylijczyk pokazał niesamowitą klasę i styl. Pomimo kroku przy lądowaniu i tak zgarnął złoto olimpijskie z notą 15.900! To był zdecydowanie jego dzień! Na miejscu trzecim uplasował się doświadczony Włoch - Matteo Morandi, który nie po raz pierwszy startuje w finale zawodów światowej rangi. Niespodzianką finału był 39. letni Jordan Jovtchev. Na zakończenie swojej kariery uplasował się na siódmej pozycji.

IO Londyn: Małżeństwo Kuleszów po Igrzyskach. Sukces czy porażka?

Marta Pihan-Kulesza podczas wykonywania elementów
choreografii ćwiczeń wolnych
Marta Pihan-Kulesza i Roman Kulesza jechali na Igrzyska Olimpijskie z wielkimi nadziejami na finały. Rzutem na taśmę udało się wywalczyć finały wieloboju. Czy to sukces, czy porażka? Zapraszam do lektury moich odczuć związanych ze startem Polaków.

Jak wiadomo, Roman i Marta od wielu lat są niepokonanymi wieloboistami na ogólnopolskiej arenie. Dodatkowo znakomicie spisują się w zawodach Challenger Cup, które są edycjami Pucharu Świata FIG. Te czynniki wpływały bardzo motywująco nie tylko na naszych reprezentantów, ale także na nas. Bo przecież wysokie miejsca w rankingach, o których wspominał Roman Kulesza w wywiadzie dla TVP Sport powinny pójść w parze z wynikami na Igrzyskach. 

Igrzyska jednak zweryfikowały nasze zapały i okazało się w jakim miejscu tak na prawdę znajduje się polska gimnastyka. Co prawda wyniki Romka i Marty były świetne, bo udało się załapać do finałów wieloboju, jednak nie było tych wyczekiwanych finałów w koronnych konkurencjach. 

niedziela, 5 sierpnia 2012

IO Londyn: Zou Kai, Sandra Raluca Izbasa i Krisztian Berki medalistami pierwszego dnia finałów

Zou Kai obronił złoty medal Igrzysk na ćwiczeniach
wolnych
Dziś byliśmy świadkami pierwszego dnia finałów na poszczególnych przyrządach XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Złote medale założyli na szyję: Zou Kai (CHN), Sandra Raluca Izbasa (ROU) oraz Krisztian Berki (HUN).

Pierwszą konkurencją dzisiejszych zmagań były ćwiczenia wolne mężczyzn. Tutaj rewelacyjnie sprawdził się obrońca tytułu mistrza z Igrzysk w Pekinie - Zou Kai. Chińczyk popełnił bardzo mało błędu, co dało mu bardzo wysoką notę (15.966). W swoim ćwiczeniu dwa razy wykonywał podwójne salto z dwoma obrotami. Pierwsze o tułowiu prostym wprost przepięknie, a drugie o nogach zgrupowanych wylądował z minimalnym podskokiem. Tuż za nim z takim samym wynikiem (15.800) zakończyli dwaj zawodnicy. Jednak srebro powędrowało do Kohei Uchimury, ze względu na to, że miał niższą ocenę bazową i popełnił mniej błędów niż brązowy dziś Denis Ablyazin. Japończyk w niezwykły sposób wykonał salto z trzech i pół obrotu, które połączył z kolejnym saltem z pół obrotem. Ablyazin natomiast przepięknie zaliczył salto w przód z dwoma obrotami w połączeniu z podwójnym saltem w przód.

czwartek, 2 sierpnia 2012

IO Londyn: Dlaczego Aly Raisman nie wygrała brązowego medalu

Czwarta zawodniczka finału wieloboju
IO Londyn - Alexandra Raisman
Podczas dzisiejszego finału wieloboju kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie mieliśmy bardzo ciekawą sytuację. Na miejscu trzecim znalazły się dwie zawodniczki z wynikiem 59.566 - Aliya Mustafina i Alexandra Raisman. Jednak tylko jedna z nich założyła na szyję brązowy medal.

Dlaczego Aliya Mustafina zgarnęła brązowy medal Amerykance Alexandrze Raisman? Według przepisów Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej w przypadku remisu, odrzuca się najniższą notę z czterech i dodaje się pozostałe trzy. Dlatego Mustafina zwyciężyła z Raisman o 0.567 punktu.

Mustafina: 15.233 (skok) + 16.100 (poręcze) + 13.633 (równoważnia) + 14.600 (ćwiczenia wolne) = 45.933
Raisman: 15.900 (skok) + 14.33 (poręcze) + 14.2 (równoważnia) + 15.133 (ćwiczenia wolne) = 45.366
"Staram się myśleć pozytywnie. Powiedziano mi, że w wypadku remisu odpada najniższa nota i sumują się pozostałe. Wcześniej o tym nie wiedziałam, dowiedziałam się dopiero od dziennikarzy" - powiedziała Alexandra Raisman tuż po zawodach. "Oczywiście to wielka szkoda, ale jestem czwartą zawodniczką na świecie i to jest powód do dumy. Cieszę się, że Gabrielle stanęła na pierwszym stopniu podium" - dodała Amerykanka.

IO Londyn: Gabrielle Douglas mistrzynią olimpijską w wieloboju. Pihan-Kulesza na 19. miejscu

Gabrielle Douglas najlepszą wieloboistką Igrzysk w Londynie
Finał wieloboju kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie zwyciężyła Gabrielle Douglas. Amerykanka była w dniu dzisiejszym fenomenalna. Kolejne miejsca zajęły Rosjanki - druga była Viktoria Komova, a trzecia Aliya Mustafina. Polka Marta Pihan-Kulesza zakończyła start na 19. pozycji.

Zawody medalowe Igrzysk to niesamowita okazja do kibicowania ulubionym zawodniczkom. To są niewyobrażalne emocje, których po prostu nie da się opisać. Takie właśnie emocje przekazały nam wszystkie gimnastyczki startujące w dzisiejszym finale.

Miejsce pierwsze zasłużenie wywalczyła Gabrielle Douglas. Nikt nie spodziewał się jej udziału w finale, jednak po tym, jak odpadła aktualna mistrzyni świata Jordyn Wieber, oczy kibiców zostały skierowane właśnie w kierunku tej filigranowej zawodniczki. Douglas przepięknie zaliczyła skok i równoważnie, gdzie uzyskała najwyższe noty zawodów. Złoto Igrzysk Olimpijskich to niesamowity sukces młodziutkiej Amerykanki. Ocena końcowa Douglas to 62.232 punktu.

środa, 1 sierpnia 2012

IO Londyn: Uchimura zdobył upragnione złoto! Kulesza 24. w wieloboju

Na zdjęciu mistrz - Kohei Uchimura (JPN)
Zakończyliśmy dziś zmagania finału wieloboju mężczyzn XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Złoty medal powędrował w ręce mistrza świata - Kohei Uchimury! Srebro po niesamowitej walce wywalczył Niemiec Marcel Nguyen natomiast brąz trafił w ręce szczęśliwego Danella Leyvy.

Wielobój dzisiejszych zawodów był niesamowity. Do ostatniego przyrządu nie wiadomo było kto tak na prawdę wygra. Jednak na ćwiczeniach wolnych Kohei Uchimura potwierdził, że jest niepokonany i dla niego należą najwyższe tytuły sportowe na świecie. Japończyk zwyciężył z notą 92.690 i o ponad punkt pokonał drugiego zawodnika zawodów.

Na ogromne brawa zasłużył Marcel Nguyen. Niemiec, który powoli powracał po ciężkim złamaniu kości podudzia dał popis niesamowitych umiejętności. Walczył do samego końca i jego zaangażowanie się opłaciło. Nguyen wywalczył srebrny medal Igrzysk Olimpijskich. Po zejściu z ostatniego przyrządu, czyli z ćwiczeń wolnych, wpadł w objęcia trenera, legendarnego gimnastyka Valeriego Belenki. Ich radość była bezcenna!

wtorek, 31 lipca 2012

IO Londyn: Niedoścignione Amerykanki zgarniają złoto w drużynie

Radość Amerykanek po wstąpieniu na pierwszy
stopień podium
Dziś zakończył się drugi finał medalowy XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Złoto powędrowało do dziewczyn ze Stanów Zjednoczonych. Srebrny medal przypadł w udziale Rosjankom, natomiast brąz zgarnęły Rumunki.

Zawodniczki z USA rozpoczynały od skoku przez stół gimnastyczny. Tam niezwykłą klasę zaprezentowała Mc Kayla Maroney lądując przepięknie skok i zgarniając ocenę 16.233. Wieber i Douglas nie były gorsze i obie otrzymały oceny 15.9. 

Amerykanki po skoku nie oglądały się za siebie i bardzo pewnie ćwiczyły na wszystkich przyrządach. Jako jedyna cały wielobój zrobiła Gabrielle Douglas z końcową notą 61.465. Gimnastyczki z USA jak nikt inny zasłużyły na złoty medal olimpijski. Dały popis rewelacyjnych umiejętności i finezji. Ocena końcowa drużyny to 183.965.

poniedziałek, 30 lipca 2012

Przykre zakończenie finału drużynowego... Ukraińcy skarceni, Japończycy w niebiosach...

Mina Kohei Uchimury mówi wszystko.
To nie był najlepszy start w jego wykonaniu
Na początku zaznaczę, że ten wpis nie jest notatką prasową, tylko prostym wpisem blogowym, moją subiektywną opinią pomieszaną z opinią ekspertów. Cała sprawa dotyczy dzisiejszego finału drużynowego mężczyzn, a dokładniej zajścia ze zmianą oceny Kohei Uchimury. Zapraszam do lektury.

Kochei Uchimura podchodzi do konia z łękami. Daje znak, swój firmowy, kłania się do sędziów podnosząc rękę by wskazać gotowość. Wszystkie oczy w North Greenwich Arena były skierowane tylko na niego. Układ świetny, jednak nie to jest ważne. Japończyk podczas dojścia do zeskoku ugiął ramiona i nogi, nie doszedł do stania na rękach, nie dokończył obrotu i spadł... Zszedł z podium niezadowolony, bo wiadomo, jak być zadowolonym kiedy niszczy się podejście, to najważniejsze, które może dać, lub odebrać medal olimpijski.

Pierwsza ocena była tak niska, że Japończycy ujrzeli nazwę swojego kraju na miejscu czwartym. Trener zawodników z Kraju Kwitnącej Wiśni bez wahania sięgnął po kartkę, szybko napisał protest, bo czas był bardzo ważny. Podbiegł ile sił do sędziów i błagał o zmianę oceny. 

IO Londyn: Chińczycy obronili złoto Igrzysk Olimpijskich! Dramat Ukraińców

Złoci medaliści konkursu drużynowego - Chiny!
Zakończył się finał drużynowy mężczyzn XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W rewelacyjnym stylu triumfowali Chińczycy. Kontrowersyjnie na miejscu drugim uplasowali się Japończycy, natomiast na miejscu trzecim stanęli zawodnicy z Wielkiej Brytanii. 

Pierwsze zawody medalowe w gimnastyce sportowej przyniosły ogrom niezwykłych emocji. Sam książę William - członek rodziny królewskiej, pojawił się na trybunach North Greenwich Arena by dopingować swoich rodaków. To było niesamowite!

Złotymi medalistami w drużynie zostali... Chińczycy! Obrońcy tytułu z Pekinu nie pokazali swojej siły w kwalifikacjach. W finale jednak "dali czadu" bijąc wszystkie ekipy na łeb i szyję. Ćwiczenia Zou Kai, Feng Zhe, Zhang Chenglong, Chen Yibing i Guo Weiyang były wręcz mistrzowskie i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Chińczycy do samego końca wystrzegali się upadków i dzięki temu są mistrzami olimpijskimi!

IO Londyn: Luiza Galiulina zawieszona przez MKOl

Na zdjęciu Luiza Galiulina 
Reprezentantka Uzbekistanu Luiza Galiulina została zawieszona przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Powodem było wykrycie w organizmie gimnastyczki niedozwolonego środka.

Dwudziestoletnia Luiza Galiulina została zawieszona z powodu zażywania niedozwolonych środków. Cała sprawa rozpoczęła się po badaniach 25. lipca. Uzbeczka stosowała furosemid, który mimo tego, że nie jest uznawany za środek dopingowy, jest niedopuszczalny. Furosemid przyspiesza usuwanie z organizmu środków wspomagających.

Ciężko powiedzieć, czy Galiulina zażywała wcześniej środki dopingujące. Jedno jest pewne - nie wystąpi w Igrzyskach Olimpijskich. 

Ledwo podniósł ręce, ale jest w finale! Niesamowity Jordan Jovtchev

Jordan Jovtchev. Zdjęcie zrobione podczas kwalifikacji
mężczyzn XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie
To miało być pożegnanie 39-letniego borykającego się z kontuzjami sportowca na jego szóstych Igrzyskach w karierze. Nie było. Bułgar Jordan Jovtchev nie miał sił podnieść rąk, by się cieszyć z awansu, bo tego finału miało nie być...


Kiedy bułgarski gimnastyk Jordan Jovtchev oswobodził się z kółek po zakończeniu ćwiczeń, ledwo zdołał podnieść ręce, by pomachać do wiwatujących kibiców. Młodsi koledzy podbiegli uścisnąć mu dłoń. To miało być po prostu pożegnanie starego sportowca z wielką areną. Pożegnanie na szóstych Igrzyskach, w których brał udział.

Ale jak się okazało po dwudziestu minutach, to jeszcze nie był czas, aby się żegnać. A to z kolei wywołało totalne zdziwienie i zakłopotanie. Tablica wyników zaprezentowała rezultaty i okazało się, że program trzeba będzie powtarzać, bo... 39-latek prześliznął się do finału różnicą 0,08 punktu. Inny by się cieszył, jednak dla osoby, która wystartowała z naderwanym bicepsem i "prawie złamanym nadgarstkiem" wynik ten wywołał zakłopotanie...

niedziela, 29 lipca 2012

IO Londyn: Marta Pihan-Kulesza w finale wieloboju! Amerykanki i Komova na czele!

Po całym dniu niesamowicie emocjonujących zmagań zakończyliśmy kwalifikacje kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Znakomity start zaliczyła reprezentantka Polski - Marta Pihan-Kulesza, kwalifikując się do finału wieloboju. Na prowadzeniu w drużynie znajdują się Amerykanki. Indywidualnie najlepszą zawodniczką okazała się Viktoria Komova.

Marta Pihan-Kulesza pokazała dziś przeogromną klasę. Przede wszystkim znakomicie zaprezentowała się w wieloboju. Jedynym mankamentem mogą być ćwiczenia na równoważni, gdzie straciła na prawdę wiele. Do ostatniego rzutu Marta miała szansę na kwalifikację do finału ćwiczeń wolnych. Po ostatniej serii Polka spadła na miejsce jedenaste (10. w kwalifikacjach do finału, gdyż odpadła jedna Rumunka - Diana Maria Chelaru). Szczęście jednak dopisało, bo zawodniczka ze Szczecina zakwalifikowała się do finału wieloboju z miejsca 22. (ogólnie zajęła 26. pozycję). Martę zobaczymy podczas startu 2. sierpnia.

Indywidualnie zawody wieloboju wygrała Viktoria Komova z Rosji (60.623). Na miejscu drugim uplasowała się Alexandra Raisman (60.391), a na miejscu trzecim Gabrielle Douglas (60.265). Wielka szkoda aktualnej mistrzyni świata - Jordyn Wieber. Amerykanka zajęła w kwalifikacjach czwartą lokatę, jednak ze względu na to, że dwie zawodniczki z USA uplasowały się przed nią, Wieber nie wystąpi w finale dwudziestu czterech. 

IO Londyn: Rosjanki jednak za Amerykankami. Komova wysuwa się na prowadzenie

Viktoria Komova prowadzi po czwartym rzucie
Zakończył się czwarty rzut kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Pierwszą pozycję drużynowo nadal utrzymują fenomenalne Amerykanki. Na pierwsze miejsce indywidualnie wskoczyła Viktoria Komova.

Po czwartym rzucie nie mamy zmian na pozycji lidera. Na prowadzeniu utrzymują się Amerykanki ze znakomitym wynikiem 181.863. Bardzo blisko pokonania ekipy z Ameryki były Rosjanki, które finalnie skończyły na drugiej lokacie z 180.429 punktu. Na trzecie miejsce awansowały Chinki z notą 176.637.

Ciężkie zadanie w wieloboju indywidualnym miała Viktoria Komova. Rosjanka na szczęście podołała wyzwaniu i pokonała niesamowite dziś Amerykanki, Raisman, Douglas i Wieber. Rosjanka osiągnęła łączną notę 60.632. Na miejsce drugie spadła Alexandra Raisman (60.391), natomiast na miejscu trzecim plasuje się Gabrielle Douglas (60.265).

IO Londyn: Amerykanki niczym tornado przeszły przez wielobój!

Na zdjęciu prowadząca w wieloboju Alexandra Raisman 
Zakończył się trzeci rzut kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Niewiarygodnie silne były Amerykanki, które prawdopodobnie będą nie do pokonania w tegorocznych Igrzyskach. Indywidualnie prowadzi Alexandra Raisman.

Amerykanki fenomenalnie rozpoczęły od skoku przez stół gimnastyczny. Wszystkie zawodniczki dostały oceny od 15.800 do 15.900! Jordyn Wieber, Kayla Marooney, Alexandra Raisman i Gabrielle Douglas skakały Yurchenko z dwóch i pół obrotu. Dalej jak burza przeszły przez poręcze asymetryczne z notami od 14.100 do 15.333. Na równoważni nie było inaczej. Amerykanki wystrzegały się nawet najdrobniejszych błędów aż do ćwiczeń wolnych, gdzie Kyla Ross i Gabrielle Douglas wypadadały poza planszę. Niewiarygodny wynik 180.271 plasuje Amerykanki na pierwszym miejscu.

IO Londyn: Bardzo dobry start Marty Pihan-Kuleszy! Są szanse na finały!

Marta Pihan-Kulesza po drugiej
serii plasuje się na 6. pozycji
Jesteśmy już po dwóch rzutach kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W drugiej turze zawodów startowała reprezentantka Polski - Marta Pihan-Kulesza. Szczecinianka plasuje się aktualnie na szóstej pozycji.

Wszyscy kibice w Polsce czekali na chwilę kiedy zobaczą Martę Pihan-Kuleszę na podium gimnastycznym. Polka rozpoczęła swój start około godziny 12:20 od ćwiczęń na równoważni. Niestety pierwszy przyrząd nie wyszedł zbyt dobrze. Marta upadła przy salcie machowym bokiem, miała dwa spore zachwiania i niskie lądowanie przy zeskoku. Na szczęście bardzo mocno się zmotywowała na kolejne przyrządy i dalej było już tylko lepiej - i to o niebo lepiej! Na ćwiczeniach wolnych znakomicie lądowała wszystkie ścieżki. Na wyróżnienie zasługuje bardzo wysoki podwójny twist w jej wykonaniu. Niesamowita gracja, elegancja i pewność siebie dała wysoką ocenę 14.333 (3. miejsce do finału po dwóch rzutach). Bardzo poprawnie było w skoku, jednak najbardziej oczekiwaliśmy ćwiczenia Marty na poręczach asymetrycznych. Tam Polka pokazała klasę, kończąc układ z notą 14.033 (3. miejsce do finału po dwóch rzutach). Jest to bardzo dobry prognostyk! Marta plasuje się w wieloboju na szóstej pozycji z notą 54.365.

Indywidualnie na prowadzenie wysunęła się była mistrzyni świata w wieloboju - Vanessa Ferrari z Włoch (57.932). Na miejscu drugim plasuje się Ana Sofia Gomez Porras z Gwatemali (56.132). Trzecie miejsce zajmuje Carlotta Ferlito z Włoch (55.500).

IO Londyn: Pierwszy rzut zakończony. Na prowadzeniu Ana Sofia Gomez Porras

Na zdjęciu Jordyn Wieber. Wraz z drużyną wystartuje
w rzucie trzecim
Zakończył się pierwszy rzut kwalifikacji kobiet XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Na prowadzeniu w klasyfikacji indywidualnej znajduje się Ana Sofia Gomez Porras. Z drużyn startowały tylko Brazylijki, którym start nie wyszedł najlepiej.

Już od godziny 10:30 w North Greenwich Arena rozbrzmiewały głosy kibiców gimnastyki. Wspaniała atmosfera w hali uskrzydlała zawodniczki, które jako pierwsze stanęły do boju o miejsca finałowe.

O godzinie 12:30 w rzucie drugim wystąpi Marta Pihan-Kulesza. Szczecinianka rozpocznie od równoważni jako pierwsza w kolejności. Marta ma bardzo duże szanse na kwalifikacje do finału wieloboju, jeżeli powtórzy wynik z lipcowych Indywidualnych Mistrzostw Polski (55.383). Trzymajmy mocno kciuki, aby Marcie udało się zakwalifikować nie tylko do wieloboju, ale również na przyrządach!

sobota, 28 lipca 2012

IO Londyn: Niesamowity sukces Romana Kuleszy! Mamy finał wieloboju!

Olimpijski duet: Roman Kulesza wraz z trenerem
Piotrem Mikołajkiem (for. Tobiasz Skwarczyński)
Roman Kulesza zakwalifikował się w dniu dzisiejszym do finału wieloboju, w którym wystartuje najlepsza dwudziestka czwórka zawodników Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Jest to niebywały sukces Polaka. Finałowe zawody odbędą się 1 sierpnia.

Niepewność rosła z minuty na minutę, kiedy to ostatni zawodnicy kończyli swoje wieloboje w trzecim rzucie dzisiejszych kwalifikacji. Do samego końca, kiedy liczyliśmy zawodników odpadających (do finału może zakwalifikować się maksymalnie dwóch zawodników z jednego kraju) utrzymywało się w naszych sercach napięcie. Na szczęście dostaliśmy potwierdzenie i pomimo tego, że Roman Kulesza zakończył zawody na 28. miejscu, zakwalifikował się do finału wieloboju z miejsca 24. Jest to zasłużony sukces po wielu latach treningów i kontuzji. 

Cały start Romana przeszedł bez żadnych problemów. Wielka szkoda ocen na poręczach i drążku, gdzie były realne szanse na finały. Jednak wyrównana stawka nie pozwoliła na popełnianie nawet najdrobniejszych błędów i troszeczkę zabrakło. Nie zmienia to faktu, że występ Polaka 1 sierpnia w finale wieloboju będzie niesamowitym sukcesem. Cała gimnastyczna Polska trzyma kciuki!

IO Londyn: Roman Kulesza bardzo pewnie wystartował w wieloboju. Czy starczy na finał?

Roman Kulesza osiągnął w wieloboju notę 84.698
Po dwóch rzutach kwalifikacji mężczyzn XXX. Igrzysk Olimpijskich w Londynie Roman Kulesza zajmuje 16. pozycję. Jeżeli dopisze szczęście, zobaczymy Polaka w finale wieloboju, czyli dwudziestu czterech najlepszych gimnastyków.

Podobnie jak w rzucie pierwszym, druga tura zawodów nie obyła się bez niespodzianek. Jednak najważniejszym punktem o 16:30 był nasz reprezentant - Roman Kulesza. Zawodnik AZS AWF Biała Podlaska rozpoczynał jako pierwszy od ćwiczeń na kółkach. Był to oczywiście dobry pułap, bo do swoich koronnych przyrządów dotarł bez zadyszki. Wszystkie układy dzisiejszych zmagań Roman zaliczył prawidłowo. Gdyby nie dwa drobne zachwiania, byłoby blisko finału ćwiczeń na poręczach. Gdańszczanin świetnie prezentował się także na drążku. Do finałów na przyrządach troszkę zabrakło. Stawka zawodników na Igrzyskach Olimpijskich jest niezwykle wyrównana. Podsumowując cały start - było bardzo dobrze. W wieloboju Roman Kulesza osiągnął notę 84.698 i bardzo możliwe, że wystartuje w Igrzyskach po raz drugi... w finale wieloboju! Aby to marzenie się spełniło potrzeba trochę szczęścia, ale ten sukces jest jak najbardziej osiągalny.

piątek, 27 lipca 2012

Transmisje gimnastyki sportowej XXX Igrzysk Olimpijskich w Londynie

Już dziś o godzinie 21:00 na antenie TVP Sport będzie można zobaczyć ceremonię otwarcia XXX Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W gimnastyce sportowej na IO mamy dwójkę reprezentantów - Martę Pihan-Kuleszę oraz Romana Kuleszę.

W sobotę 28 lipca odbędą się kwalifikacje mężczyzn, w których weźmie udział reprezentant Polski - Roman Kulesza. Gimnastyk pochodzący z Gdańska rozpocznie start w drugiej sesji i jako pierwszy chwyci kółka. Dla Romana będzie to dobra rozgrzewka przed koronnymi konkurencjami poręczy i drążka. 

Bardzo ważna będzie także niedziela i występ żony Romana - Marty Pihan-Kuleszy, w kwalifikacjach kobiet. Marta rozpocznie zmagania olimpijskie od równoważni, gdzie zaliczy układ jako pierwsza z zastępi.

Relacje na żywo można szukać pod poniższymi linkami:

Dodatkowe informacje: